Tumblr

tumblrxxTumblr jest platformą mikroblogową, która pozwala nam tworzyć, śledzić, podawać dalej treści, które nam się podobają. Obecnie jest on jedną z bardziej popularnych platform najprawdopodobniej, dlatego że oferuje nam niemalże wszystko to, co możemy znaleźć na innych stronach z tą różnicą, że jest to w jednym miejscu pod odpowiednim tagiem. Brzmi to trochę jak wysypisko śmieci tak rzeczywiście jest, ale jeśli komuś to nie przeszkadza, czemu miał by nie skorzystać.Sama rejestracja do serwisu nie jest skomplikowana wystarczy nazwa użytkownika, hasło oraz mail i możemy wejść do świata. Obsługa jest bardzo prosta wystarczą podstawy z języka angielskiego i już możemy stawiać pierwsze kroki w tym nieznanym świecie. Oczywiście wszystko jest spolszczone jednak tagi i zawartość, której szukamy nie. Tumblr oferuje nam duży wybór szablonów wyglądu naszego bloga obsługa ich również jest intuicyjna i prosta nie musimy grzebać się w kodzie, jeśli tego nie chcemy. Wygląd bloga możemy stworzyć w kilka sekund, ale jeśli nie jesteśmy zadowoleni z efektów możemy poświęcić na to więcej czasu. Dużym pozytywem jest to, że można zupełnie za darmo stworzyć pod strony do naszego bloga. Tak jak wspominałam, jeśli nieznany się na tworzeniu takich stron wystarczy je wyszukać w serwisie użytkownicy oferują nam już gotowce zupełnie za darmo.

Ta platforma blogowa przypadła mi do gustu ma wszystko, co mogłabym chcieć od takiego serwisu. Jednak ma ona pewne ograniczania wiążące się z pewnymi kosztami. Jeśli jesteś natchnionym twórcą chcesz publikować dużo niestety musisz za to zapłacić tak samo jak za promocję.

Jednak, jeśli masz dużo czasu nie musisz wydawać kroci by się rozpromować wystarczy, że przeznaczysz pół godziny ze swojego życia na wybranie odpowiednich materiałów oraz dodanie je do kolejki, która bez twojego udziału publikować będzie wszystkie posty zachowując żywotność bloga.

Mojego, bloga postawiłam z ciekawości tematyka była naprawdę różna i przez 7 miesięcy mojej obecności na tym portalu zaczęło mnie obserwować 90 kont. Niby nie jest to dużo, ale jeśli łączysz zdjęcia jedzenia z opisem leków na sraczkę cóż nie każdy ma taki specyficzny gust. Będąc jednak szczera ja moich obserwujących poddawałam próbie wytrzymałościowej żaden z nich mnie nie zaprzestał śledzić. Naprawdę wytrwali ludzie to muszę przyznać. POLECAM

Moja ocena 5/5

Dodaj do zakładek permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>